Tuesday, 18 January 2011

give me a sign

Jednym słowem było cudownie! Aż chciałoby się powiedzieć the best party ever. Dziękuję dziewczynom za tą niesamowitą atmosferę i miłą zabawę. Brzuch do tej pory boli mnie od śmiechu. Butelka najlepsza! Życzenie pomyślane, a 17 świeczek zdmuchnięte na dwa razy.















Jutro zakupy.

6 comments:

  1. oh brodkowy album, miałam przesłuchać cały a w koncu z głowy mi wypadło. sliczną ma okładke z szczególnie z tyłu ( mam na mysli te szkice ) tort wygląda przepysznie, domowy najlepszy! a kryło sie cos w czerwonym pudełeczku? :)

    ReplyDelete
  2. grandaaa - kocham <3
    i słyszałam, że bardzo biała wrona jest świetna :)
    w ogóle to HAPPY B'DAY!!!! ;*

    ReplyDelete
  3. granda. uwielbiam. jedna z lepszych płyt ostatnich miesięcy. :)

    ReplyDelete
  4. Jeszcze raz wariatko wszystkiego najlepszego. :D Mmmmm no tort to aż sie prosi, by go tak capnąć, wyjąć z kompa i wszamać ; )) Super zdjęcia. Ten kocur wymiata. Piękny jest ; ) Pozdrawiam cieplutko. I dodaję do tzw "linków"

    ReplyDelete
  5. Haha :p Dzięki. Choć moim zdaniem nie wyszły za ciekawie te szumy eh :/

    ReplyDelete
  6. a mi najbardziej podoba się tort XD narobiłaś mi apetytu :<

    ReplyDelete